Badania nad psychoterapią

Z powyższych rozważań wynika, że istnieją różne podejścia do psychoterapii, wypływające z nieco odmiennych założeń. Za naukowy będzie można uznać ten system, który jest najbardziej zgodny z pewnym ustalonym zbiorem prawidłowości psychologicznych i tak opracowany, że stanowi wykonalną i skuteczną metodę postępowania w przypadkach zaburzeń zdrowia psychicznego. W pewnym przeglądzie współczesnych metod wymienia się 36 systemów psychoterapii, a więc dość, by stało się widoczne, że nie ma obecnie zgody co do tego, która metoda jest najlepsza (Harper, 1959).

Najbardziej wpływowe, jeśli idzie o wytyczenie kierunku badań nad psychoterapią, są następujące teorie: (1) psychoanaliza (i jej warianty), (2) teoria uczenia się oraz (3) teorie osobowości kładące szczególny nacisk na wartości, jak np. teoria Carla Rogersa.

Psychoanaliza stanowi złożony system teoretyczny, a badania eksperymentalne ograniczają się do pewnego fragmentu tej teorii. W następnym paragrafie poświęconym specjalnie psychoanalizie zapoznamy się z paroma przykładami takich badań.

Zwolennicy teorii uczenia się twierdzą, żc postępowanie świadczące o złym stanie zdrowia psychicznego musi w istocie rzeczy wynikać ze złych nawyków, a więc psychoterapia musi polegać na uczeniu się przezwyciężania tych nawyków. Prace Wolpego (1958) stanowią ilustrację tej tezy. W eksperymentach przeprowadzanych na kotach wykazał on, że w wyniku wstrząsu elektrycznego w klatce pokarmowej zwierzęta nie przyjmowały pokarmu również i w innych częściach pomieszczenia eksperymentalnego. Wolpe przyjął, że jest to podobne do rozprzestrzeniania się, czyli generalizacji lęku u pacjenta. Uwarunkowany lęk był w konflikcie z normalną reakcją jedzenia. Psychoterapia musi zatem polegać na pewnego rodzaju wygaszaniu reakcji lękowej, aby mogła wystąpić normalna reakcja (tj. jedzenie). Stwierdził on, że można było zahamować lęk poprzez stopniowy proces karmienia zwierzęcia innych częściach laboratorium, a więc w pewnej odległości od klatki w której otrzymało wstrząs. Chociaż i tam mogły również występować zaczątkowe reakcje lękowe, zostały one przezwyciężone (zahamowane) przez uwieńczoną powodzeniem czynność jedzenia. Stopniowo karmienie przesuwa się coraz bliżej niebezpiecznego miejsca, lecz nigdy w tempie zbyt szybkim, aby nie zakłócić czynności jedzenia. Gdy kot mógł już jeść bez lęku w pomieszczeniu, w którym nabawił się zaburzenia, wkrótce mógł również jeść w klatce, w której pierwotnie otrzymał wstrząs. W ten sposób został więc „wyleczony” ze swej nerwicy. Wolpe określił, że leczenie to zachodzi dzięki wzajemnemu hamowaniu (reciprocal inhibition) – w tym przypadku wzmacnianie czynności jedzenia hamowało lęk.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>